Przedstawiamy krótkie opowiadanie z humorem w tle. Działanie w ramach akcji promującej czytelnictwo #cojaczytam i #wolnelektury.
Rydzuś schował się pod grzybem, ponieważ bał się mrówki. Potem jadł pomidory, ponieważ słyszał, że są zdrowe. Zapomniał o tym, że powinny być czerwone. Obierał cebulę, bo chciał ją wrzucić bratu do plecaka. Odwiedził indyki i poprosił je o wspólną zabawę. Tak mu się ona spodobała, że chciał z nimi zamieszkać. Innym razem poszedł na spacer aby spotkać lwa. Chciał udowodnić wszystkim, że jest odważny. Przestraszył się wiewiórki i uciekał ile sił w nogach. Wszedł na drzewo, bo chciał zobaczyć cały świat. Kiedy spostrzegł tabliczkę z napisem: ,, Rydzów”, myślał, że to jego podobizna. Litera ,, ó” przypomniała mu jego własny, pękaty brzuszek. Zaczął sadzić ziemniaki, ponieważ myślał, że to piłki. Patrzył w niebo i myślał o tym, że chce polecieć na inną planetą. Przecież jutro jest sprawdzian. Co jeszcze zobaczył i co robił nasz bohater ? Czekamy na propozycje …


/A. Wnuk/